Archiwum 03 stycznia 2017


sty 03 2017 Wesele
Komentarze: 0

Jak co wieczór kręciłem się po domu, albowiem Olka zapracowana do późna siedziała w salonie, by wycisnąć jak najwięcej forsy. Postanowiłem więc, że jak wróci zrobię jej radość oraz przyrządzę smaczną kolacyjkę we dwoje. Także niewątpliwie coś na deser. Rodzicielka kupiła na rynku sporą ilość tańszych jabłek, więc zasiadłem przy kompie i rozpocząłem przeglądać kulinarne blogi. Kocham próbować  nowych potraw oraz urozmaicam przepisy. Stwierdziłem, iż i tym razem wyczaruję coś dobrego. Prawie że godzinę siedziałem przed monitorem. Już wściekły na siebie oraz całkiem zrezygnowany miałem sobie odpuścić. Jednak w oko wpadł mi pewien przepis niezwykle ciekawy. Także zrobiłem pieczeń wieprzową zapiekaną w jabłkach z dodatkiem miodu i pieprzu cytrynowego. Tak mnie oczarowało, że jeszcze sprawiłem szarlotkę. Wieczorem kiedy Olka wróciła, czekał na nią wspaniale zastawiony stół, świece oraz wino. Dziewczyna była strasznie zadowolona i na szczęście głodna, albowiem nie zdążyła nic skonsumować w pracy. Dawno nie mieliśmy czasu jedynie dla siebie. Wszyscy niedawno byli tacy zagonieni. Wszak niedługo wszystko się ustabilizuje, jeszcze jedynie miesiąc i po weselu wszyscy jedziemy na zasłużony urlop. Ja z Olką uderzamy na Węgry, a nasi rodzice skusili się na niemieckie pojezierze.

 

Strona www którą zbudowała moja koleżanka Szamba Betonowe Białystok

metanol22 : :
sty 03 2017 WINO
Komentarze: 0

Ja ostatnio dostałem podwyżkę, Ola ma coraz więcej zadowolonych klientek w swoim salonie fryzjerskim natomiast interes się kręci. Jednak ślub to natomiast ogromny wydatek i nie możemy sobie pozwolić na jakiś niezwykle znakomity miesiąc miodowy. I na pewno to nie będzie przysłowiowy miesiąc tylko dwa tygodnie. Nie mamy wprawdzie co skarżyć się, bo co niektórzy faktycznie nie mają pieniędzy na żadne wyjazdy. Opowiedziałem Oli o programie pobytu w Niemczech, pomimo tego potem sam zrezygnowałem z tego pomysłu. I jednogłośnie ustaliliśmy, iż chcemy pojechać  do węgierskiego miasta Tokaj. I że także nie wpadliśmy na to uprzednio, oszczędzilibyśmy sobie nerwów i niepotrzebnych kłótni. Tymczasem nigdy tam nie byliśmy. Zaś miasto to słynie nie tylko z apetycznego wina natomiast także z ładnych krajobrazów, gościnnych mieszkańców oraz zapachu węgierskiej kuchni. Będzie tajemniczo, albowiem wiadomo wino, jednakże też nie do przesady. To będzie oryginalny i jedyny w swoim rodzaju miesiąc miodowy. Aktualnie nie mogę się doczekać. A do ślubu pozostało tylko 41 dni.

metanol22 : :